Większość producentów smartfonów ściga się o jak najcieńszą obudowę i jak najlepszy aparat. TCL poszło w zupełnie innym kierunku i zamiast kolejnego telefonu z błyszczącym ekranem OLED zaprezentowało NXTPAPER 70 Pro, urządzenie z matowym wyświetlaczem przypominającym papier i baterią, która według producenta wytrzyma nawet siedem dni bez ładowania. Telefon zadebiutował na targach CES 2026, pojawił się na MWC w Barcelonie i właśnie trafił do sprzedaży w Stanach Zjednoczonych w cenie 199 dolarów, czyli orientacyjnie około 800 złotych. W Europie kosztuje od 299 do 339 euro w zależności od wersji, co w przeliczeniu orientacyjnym daje od 1260 do 1430 złotych.
Ekran, który wygląda i działa inaczej niż wszystkie inne.
Sercem tego smartfona jest 6,9-calowy wyświetlacz FHD+ wykonany w technologii NXTPAPER 4.0, czwartej już generacji autorskiego rozwiązania TCL, które firma rozwija od kilku lat głównie w tabletach i wybranych telefonach. Matowa, nano-teksturowana powierzchnia panelu odbija znacznie mniej światła niż typowe szkło, a zawartość szkodliwego niebieskiego światła została ograniczona do zaledwie 3,41 procent. Do tego TCL wyeliminował migotanie podświetlenia metodą DC zamiast popularnego PWM, co może zmniejszać bóle głowy i zmęczenie oczu u osób wrażliwych na takie zjawiska. Telefon posiada niezależne certyfikaty TÜV Flicker Free oraz SGS Low Visual Fatigue, które potwierdzają te właściwości niezależnie od deklaracji producenta.

Na boku obudowy znalazł się dedykowany fizyczny przycisk do przełączania trybów ekranu i to on jest najbardziej oryginalną cechą całego urządzenia. Dostępne są trzy tryby: Color Paper zachowuje pełny kolor przy jednoczesnym matowym, papierowym wyglądzie, Ink Paper przełącza ekran w tryb czarno-biały podobny do e-ink, a Max Ink to pełnoprawny tryb czytnika z ograniczonymi procesami w tle i skupieniem wyłącznie na tekście. Właśnie w tym ostatnim trybie TCL obiecuje tydzień czytania na jednym ładowaniu i aż 26 dni czuwania, co zbliża NXTPAPER 70 Pro do świata czytników bardziej niż jakikolwiek inny smartfon na rynku. Telefon obsługuje też rysik T-Pen sprzedawany osobno, który pozwala na pisanie odręczne i sporządzanie notatek nawet przy wygaszonym ekranie.
Specyfikacja, bateria i kilka kompromisów.
Pod matową powierzchnią kryje się procesor MediaTek Dimensity 7300, 8 GB pamięci RAM z możliwością rozszerzenia do 24 GB przez pamięć wirtualną oraz 256 lub 512 GB miejsca na dane z obsługą kart microSD do 2 TB. Telefon startuje z Androidem 16 i obsługuje standard 5G, a certyfikat odporności IP68 sprawia, że nie trzeba się martwić o deszcz ani przypadkowy kontakt z wodą. Aparat główny ma matrycę 50 Mpx z optyczną stabilizacją obrazu, obiektyw ultraszerokokątny 8 Mpx oraz przednią kamerę 32 Mpx przeznaczoną głównie do wideorozmów. TCL nie próbuje tu konkurować z fotograficznymi flagowcami i uczciwie stawia na inne priorytety.



Bateria o pojemności 5200 mAh ładuje się do 50 procent w zaledwie 38 minut dzięki ładowaniu 33 W, co przy tak dużej pojemności robi wrażenie. Brak ładowania indukcyjnego i złącze USB 2.0 zamiast 3.0 to kompromisy, które obniżają koszty produkcji i nie przeszkadzają większości użytkowników w codziennym życiu. W rzeczywistych testach poprzedniej generacji NXTPAPER użytkownicy osiągali 4 do 5 dni czytania na jednym ładowaniu nawet bez trybu Max Ink, co i tak plasuje ten telefon w innej lidze niż typowy smartfon. Jak wypadnie nowa generacja w niezależnych testach, przekonamy się wkrótce.
Dla kogo jest ten telefon?
NXTPAPER 70 Pro to urządzenie skierowane do konkretnego odbiorcy: osoby spędzającej długie godziny na czytaniu, pracy z tekstem i robieniu notatek, która ceni komfort oczu i długą baterię bardziej niż fotograficzną wszechstronność. Brak teleobiektywu i niezbyt imponująca historia TCL w kwestii terminowości aktualizacji Androida to rzeczy, które warto wziąć pod uwagę przed zakupem. Jeśli jednak szukasz smartfona, który jednocześnie może zastąpić czytnik e-booków, nie drażni oczu po kilku godzinach użytkowania i nie wymaga ładowania każdego wieczoru, oferta TCL jest trudna do pobicia w tej cenie.


Za nieco ponad 800 złotych w USA lub od 1260 złotych w Europie dostajesz telefon z certyfikowaną ochroną wzroku, tygodniem pracy na baterii w trybie czytania i ekranem, który faktycznie różni się od wszystkiego innego dostępnego na rynku. Dla kogoś zmęczonego błyszczącymi ekranami i codziennym sięganiem po ładowarkę NXTPAPER 70 Pro może okazać się jednym z najciekawszych zakupów 2026 roku. Warto jednak poczekać na pierwsze niezależne testy długoterminowe, które zweryfikują obietnice producenta w realnych warunkach użytkowania.