W obliczu dynamicznie zmieniającej się sytuacji geopolitycznej, Rafał Brzoska, założyciel InPostu i jeden z najbardziej wpływowych polskich przedsiębiorców, wystosował głośny i pilny apel do rządu. W ramach swojej inicjatywy „SprawdzaMY”, domaga się on natychmiastowej i radykalnej deregulacji polskiego rynku dronów. Pod hasłem „Nie za 5 lat. Teraz”, Brzoska podkreśla, że obecne, skomplikowane przepisy hamują rozwój kluczowej technologii, która ma fundamentalne znaczenie nie tylko dla gospodarki, ale przede wszystkim dla obronności i bezpieczeństwa państwa. To wezwanie do działania, które ma na celu przekształcenie Polski w lidera w dziedzinie bezzałogowców.
Lekcja z Ukrainy. Drony, a bezpieczeństwo państwa.
Konflikt zbrojny w Ukrainie w brutalny sposób pokazał, jak fundamentalnie zmieniło się oblicze współczesnego pola walki. Bezzałogowe statki powietrzne, czyli drony, przestały być jedynie narzędziem do rozpoznania, a stały się jednym z kluczowych elementów taktyki, zdolnym do precyzyjnego rażenia celów i zapewniania przewagi na froncie. Doświadczenia te, zdaniem Rafała Brzoski, są dla Polski dzwonkiem alarmowym, którego nie można ignorować. Budowa silnego, krajowego zaplecza technologicznego w dziedzinie dronów stała się absolutną koniecznością dla wzmocnienia naszej obronności.




Obecne przepisy, jak argumentuje Brzoska, skutecznie uniemożliwiają szybki rozwój i testowanie nowych, polskich technologii. Czasochłonne procedury i biurokratyczne bariery sprawiają, że polskie firmy nie są w stanie dynamicznie odpowiadać na rosnące potrzeby armii i konkurować na globalnym rynku. W obecnej sytuacji geopolitycznej, Polska nie ma luksusu czekania na wieloletnie procesy legislacyjne.
Gorset przepisów. Co hamuje polskie firmy?
Inicjatywa „SprawdzaMY” zidentyfikowała szereg konkretnych barier prawnych, które dławią innowacyjność w polskim sektorze dronowym. Jednym z największych problemów są skomplikowane i długotrwałe procedury uzyskiwania pozwoleń na testowanie nowych konstrukcji w otwartej przestrzeni. Brak wydzielonych, stałych stref do testów sprawia, że każda próba nowego sprzętu wymaga indywidualnych zgód, co potrafi ciągnąć się miesiącami. To skutecznie hamuje proces badawczo-rozwojowy.
Kolejną barierą są nieelastyczne przepisy dotyczące zamówień publicznych, które często faworyzują gotowe, zagraniczne rozwiązania, zamiast wspierać rozwój krajowych technologii. Polskie firmy, które mają ogromny potencjał i innowacyjne pomysły, rozbijają się o mur biurokracji, która nie jest dostosowana do specyfiki i tempa rozwoju branży high-tech. To wszystko sprawia, że tracimy cenny czas i potencjał.
Plan działania. 22 konkretne propozycje.
Apel Rafała Brzoski to nie tylko krytyka, ale przede wszystkim pakiet konkretnych i gotowych do wdrożenia rozwiązań. W ramach inicjatywy „SprawdzaMY” przygotowano listę 22 postulatów, które mają na celu radykalne uproszczenie przepisów i odblokowanie potencjału polskiego rynku dronów. Propozycje te obejmują między innymi stworzenie stałych, wydzielonych stref do testowania bezzałogowców, co pozwoliłoby na ciągłe i swobodne prowadzenie prac badawczych.



Inne kluczowe postulaty to uproszczenie procedur certyfikacji nowych konstrukcji oraz dostosowanie przepisów o zamówieniach publicznych tak, aby promowały one innowacyjne, polskie rozwiązania. Inicjatywa domaga się również powołania specjalnego pełnomocnika rządu do spraw rozwoju technologii bezzałogowych, który koordynowałby działania różnych ministerstw i przyspieszał proces legislacyjny. To kompleksowy plan, który ma na celu stworzenie przyjaznego ekosystemu dla rozwoju tej kluczowej technologii.
Polska Dolina Krzemowa dronów.
Stawką w tej grze jest nie tylko bezpieczeństwo, ale także ogromna szansa gospodarcza. Rafał Brzoska przekonuje, że dzięki inteligentnej deregulacji i wsparciu dla krajowych firm, Polska ma realną szansę na stworzenie własnej „Doliny Krzemowej dronów”. Mamy w kraju ogromny potencjał w postaci utalentowanych inżynierów, innowacyjnych startupów i firm, które już dziś tworzą światowej klasy technologie. Uwolnienie tego potencjału mogłoby przynieść gospodarce miliardowe zyski i tysiące nowych, wysokopłatnych miejsc pracy.



Taka specjalizacja mogłaby stać się jednym z filarów nowoczesnej, polskiej gospodarki i naszym towarem eksportowym. Warunkiem jest jednak stworzenie przez państwo odpowiednich, przyjaznych warunków do rozwoju. Bez odważnych i szybkich decyzji, ten potencjał może zostać zmarnowany, a polskie firmy, zamiast rozwijać się w kraju, będą zmuszone do przenoszenia swojej działalności za granicę.
„Nie za 5 lat. Teraz”. Wezwanie do pilnego działania.
Hasło kampanii, „Nie za 5 lat. Teraz”, w doskonały sposób oddaje sedno apelu Rafała Brzoski. Podkreśla ono, że w obliczu realnych zagrożeń i niezwykłej szansy gospodarczej, nie możemy pozwolić sobie na standardowe, powolne tempo prac legislacyjnych. Potrzebne są natychmiastowe i odważne decyzje, które pokażą, że Polska traktuje rozwój technologii bezzałogowych priorytetowo. To wezwanie do działania skierowane nie tylko do rządu, ale do całej klasy politycznej.
Inicjatywa „SprawdzaMY” to ważny głos polskiego biznesu, który nie tylko diagnozuje problemy, ale także podsuwa gotowe i przemyślane rozwiązania. Dalsze losy tego apelu będą ważnym testem na to, czy jako państwo potrafimy szybko i elastycznie reagować na wyzwania współczesnego świata. Czas pokaże, czy ten głośny apel zostanie wysłuchany.