Orange i Skylo testują łączność satelitarną. Zasięg nawet tam, gdzie go nie ma!

20 listopada 2025
  • Telefony
  • Technologia
Udostępnij:
Orange, Skylo, łączność satelitarna, satelitarny SMS, zasięg, nigdy poza zasięgiem

Operator Orange, we współpracy z amerykańską firmą technologiczną Skylo, rozpoczął we Francji przełomowe testy usługi, która może raz na zawsze rozwiązać problem białych plam na mapie zasięgu. Nowa technologia o nazwie Direct-to-Device umożliwia smartfonom łączenie się bezpośrednio z satelitami, bez konieczności używania dodatkowego sprzętu czy specjalnych anten. To krok milowy w stronę świata, w którym utrata sygnału w górach, na morzu czy w gęstym lesie stanie się przeszłością. Testy mają na celu sprawdzenie, jak w praktyce działa przesyłanie wiadomości tekstowych drogą satelitarną przy użyciu standardowych urządzeń mobilnych, co może zrewolucjonizować rynek telekomunikacyjny.

Jak działa technologia Direct-to-Device?

Sercem tego innowacyjnego rozwiązania jest standard Direct-to-Device, który pozwala zwykłym telefonom komórkowym na komunikację z infrastrukturą znajdującą się na orbicie okołoziemskiej. Do tej pory łączność satelitarna wymagała posiadania drogich, nieporęcznych i specjalistycznych terminali, które były używane głównie przez wojsko lub podróżników. Dzięki współpracy z firmą Skylo, Orange integruje swoje systemy z siecią satelitarną, co sprawia, że niebo staje się po prostu kolejnym masztem telekomunikacyjnym o gigantycznym zasięgu. Użytkownik nie musi instalować żadnych dodatkowych aplikacji, ponieważ przełączenie na sygnał z kosmosu ma następować automatycznie w momencie utraty zasięgu naziemnego.

Technologia ta wykorzystuje istniejące już na orbicie satelity, które zostały przystosowane do obsługi standardowych protokołów sieci komórkowych. Oznacza to, że współczesne smartfony, wyposażone w odpowiednie modemy 5G zgodne z nowymi standardami, są technicznie gotowe do obsługi tej funkcji. Skylo pełni tutaj rolę swoistego pomostu, który łączy ziemską infrastrukturę operatora z siecią satelitarną, zapewniając płynny przepływ danych. To rozwiązanie programowe, które odblokowuje potencjał sprzętowy, redefiniując pojęcie mobilności i dostępności usług telekomunikacyjnych dla przeciętnego użytkownika.

Bezpieczeństwo w każdym zakątku kraju.

Głównym celem wprowadzenia usługi satelitarnego SMS-a jest zapewnienie ciągłości komunikacji w miejscach, gdzie budowa tradycyjnych masztów jest niemożliwa lub nieopłacalna ekonomicznie. Dotyczy to przede wszystkim terenów górzystych, gęstych lasów, a także stref przybrzeżnych i mórz, gdzie sygnał z lądu po prostu nie dociera. Dzięki temu rozwiązaniu, turyści, żeglarze czy osoby pracujące w terenie będą mogli wezwać pomoc lub wysłać wiadomość do bliskich nawet z serca dziczy. To fundamentalna zmiana w kontekście bezpieczeństwa publicznego, ponieważ możliwość wysłania SMS-a ratunkowego nie będzie już zależała od kaprysów infrastruktury naziemnej.

Orange promuje tę inicjatywę hasłem sugerującym, że abonenci nigdy nie będą poza zasięgiem, co jest niezwykle mocną obietnicą w dzisiejszym, połączonym świecie. Na obecnym etapie testy skupiają się na przesyłaniu krótkich wiadomości tekstowych, które ze względu na niewielki rozmiar danych są najłatwiejsze do transmitowania na tak duże odległości. W przyszłości jednak technologia ta może ewoluować w kierunku rozmów głosowych, a nawet transmisji danych internetowych, choć na to przyjdzie nam jeszcze poczekać. Dziś priorytetem jest zapewnienie niezawodnego kanału komunikacji w sytuacjach awaryjnych.

Kto może skorzystać z testów?

Program pilotażowy uruchomiony przez Orange we Francji jest skierowany do wybranej grupy klientów, którzy posiadają odpowiednie taryfy oraz kompatybilne urządzenia. Operator chce sprawdzić w warunkach rzeczywistych, jak sieć zachowuje się przy przełączaniu między sygnałem naziemnym a satelitarnym i czy nie występują opóźnienia w dostarczaniu wiadomości. Użytkownicy biorący udział w testach mogą wysyłać i odbierać wiadomości SMS, gdy znajdą się poza zasięgiem tradycyjnej sieci komórkowej. Jest to usługa dodatkowa, która w fazie testowej ma pokazać potencjał biznesowy i technologiczny tego rozwiązania przed jego szerszym wdrożeniem.

Ważnym aspektem testów jest również weryfikacja współpracy z różnymi modelami smartfonów, aby zapewnić jak najszerszą kompatybilność w przyszłości dla wszystkich klientów sieci. Orange chce uniknąć sytuacji, w której funkcja ta byłaby dostępna tylko dla posiadaczy najdroższych flagowców, dążąc do jej stopniowej demokratyzacji. Wyniki tych eksperymentów będą kluczowe dla decyzji o ewentualnym wprowadzeniu usługi na inne rynki, w tym być może do Polski. Jeśli testy zakończą się sukcesem, możemy spodziewać się nowej ery w ofertach operatorów komórkowych.

Wyścig o kosmiczny zasięg.

Ruch wykonany przez Orange nie jest odosobniony, ponieważ cała branża telekomunikacyjna z uwagą patrzy w stronę gwiazd, widząc tam przyszłość łączności bezprzewodowej. Konkurenci, tacy jak T-Mobile w USA we współpracy ze SpaceX, czy Apple ze swoją funkcją alarmową w iPhone’ach, również intensywnie inwestują w rozwiązania satelitarne. To nowy front walki o klienta, w którym głównym argumentem przestaje być prędkość internetu w centrum miasta, a staje się nim niezawodność w najtrudniejszych warunkach. Operatorzy rozumieją, że w nasyconym rynku to właśnie unikalne usługi dodatkowe, takie jak łączność satelitarna, mogą przyciągnąć nowych abonentów.

Technologia Direct-to-Device staje się więc kolejnym wielkim trendem, który w najbliższych latach zdominuje rozwój sieci mobilnych na całym świecie i zmieni nasze przyzwyczajenia. Współpraca Orange ze Skylo pokazuje, że europejscy operatorzy nie zamierzają oddawać pola amerykańskim gigantom i aktywnie szukają własnych ścieżek rozwoju. Dla konsumentów ta rywalizacja oznacza same korzyści, ponieważ technologie, które niedawno były zarezerwowane dla agentów wywiadu, trafiają teraz do naszych kieszeni. To fascynujący moment, w którym granice zasięgu przestają istnieć.

Źródło zdjęć: © OrangeŹródło treści: © Orange
Samsung, Samsung Dual Cook, świąteczne gotowanie, sztuczna inteligencja w kuchni, aplikacja Samsung Food, piekarniki parowe, płyta indukcyjna, Lodówka Samsung, Twin Cooling Plus, zmywarka, WaterJet Clean, SmartThings, święta, Boże Narodzenie, gotowanie, przepisy, AGD, kuchnia, inteligentny dom Poprzedni Świąteczne gotowanie bez stresu? Samsung ułatwi przygotowania do Bożego Narodzenia. 20 listopada 2025 Następny Google Gemini 3 jest potężniejszy i bardziej zaawansowany niż konkurencyjne modele AI. 20 listopada 2025
Inne wpisy z kategorii