Od Kasing Lung do Igi Świątek. Poznaj fenomen figurek Labubu od Pop Mart.

31 sierpnia 2025
  • Moda
  • Biznes i Pieniądze
  • Lifestyle
  • Moda damska
  • Moda dziecięca
Udostępnij:
Labubu, Iga Świątek, Pop Mart, Kasing Lung

Jeszcze do niedawna nazwa Labubu była znana jedynie w wąskim gronie kolekcjonerów zabawek artystycznych. Dziś, za sprawą Igi Świątek, te małe, urocze potworki szturmem zdobywają serca Polaków i stają się globalnym fenomenem. Widok liderki światowego tenisa, która na konferencjach prasowych i w mediach społecznościowych z dumą prezentuje swoje małe, elfopodobne figurki, zaintrygował cały świat. Czym tak naprawdę jest Labubu, kto za nim stoi i jak to się stało, że niepozorna zabawka stała się obiektem pożądania i symbolem, który łączy świat sztuki, mody i wielkiego sportu? To historia o sile kreatywności, potędze marketingu i nieoczekiwanym wpływie, jaki może mieć pasja jednej, znanej osoby.

Kasing Lung. Artysta, który stworzył potwora.

Uroczy potworek o imieniu Labubu nie jest dziełem wielkiej korporacji, ale wytworem wyobraźni jednego człowieka. Jego twórcą jest Kasing Lung, artysta i ilustrator pochodzący z Hongkongu, który przez lata tworzył w Belgii, czerpiąc inspiracje z europejskich baśni i folkloru. Labubu to jedna z głównych postaci z jego autorskiego uniwersum o nazwie „The Monsters”. Jest to psotny, elfopodobny stworek o długich uszach i charakterystycznym, zębatym uśmiechu, który w idealny sposób łączy w sobie urok i odrobinę mroku.

Postacie stworzone przez Kasinga Lunga zyskały ogromną popularność w Azji, a jego współpraca z firmą Pop Mart przeniosła je z kartek szkicownika do trójwymiarowej formy, czyniąc je globalnym fenomenem. Unikalny styl artysty, który łączy w sobie niewinność z nutą tajemniczości, okazał się strzałem w dziesiątkę. To właśnie ta artystyczna autentyczność jest fundamentem, na którym zbudowano cały sukces Labubu.

Magia „ślepych pudełek”. Na czym polega siła Pop Mart?

Drugim kluczowym elementem fenomenu Labubu jest innowacyjny model biznesowy firmy Pop Mart, która jest odpowiedzialna za produkcję i dystrybucję figurek. Firma ta spopularyzowała na całym świecie koncepcję tak zwanych „ślepych pudełek” (ang. blind box). Polega ona na tym, że klient kupuje pudełko z jednej, konkretnej serii, ale do samego końca nie wie, która dokładnie figurka z tej serii znajduje się w środku. To element losowy, który zamienia zakupy w ekscytującą grę i polowanie na wymarzone wzory.

Taki model sprzedaży jest niezwykle uzależniający i silnie motywuje do dalszych zakupów w celu skompletowania całej kolekcji. W każdej serii znajduje się również jedna, bardzo rzadka, „sekretna” figurka, której znalezienie graniczy z cudem i jest marzeniem każdego kolekcjonera. To właśnie ten mechanizm, połączony z wysoką jakością i uroczym designem figurek, sprawił, że Pop Mart stał się gigantem na rynku zabawek kolekcjonerskich.

Labubu i Iga Świątek. Niespodziewany sojusz.

Choć figurki Labubu były popularne w Azji od lat, to ich globalna, mainstreamowa eksplozja popularności jest w dużej mierze zasługą Igi Świątek. Liderka światowego tenisa jest wielką fanką i kolekcjonerką tych figurek, co wielokrotnie pokazywała w swoich mediach społecznościowych i podczas wywiadów. Często można ją zobaczyć z małą figurką Labubu przypiętą do torby tenisowej lub trzymaną w ręku podczas konferencji prasowych. Jak sama przyznaje, te małe stworki to dla niej forma relaksu i sposób na oderwanie myśli od ogromnej presji, jaka towarzyszy jej na korcie.

Ten autentyczny i niewymuszony sponsoring okazał się być dla marki Pop Mart wart więcej niż jakakolwiek, tradycyjna kampania reklamowa. Fani Igi Świątek na całym świecie natychmiast podchwycili temat, a popyt na figurki Labubu wystrzelił w kosmos, szczególnie w Polsce. To niezwykły przykład na to, jak pasja i autentyczność globalnej ikony sportu może w mgnieniu oka wynieść niszowy produkt na szczyty popularności.

Więcej niż zabawka. Fenomen Art Toys.

Aby w pełni zrozumieć fenomen Labubu, należy umieścić go w szerszym kontekście tak zwanych „art toys” lub „designer toys”. Nie są to zwykłe zabawki przeznaczone dla dzieci, ale limitowane edycje figurek kolekcjonerskich, tworzone przez artystów i projektantów z całego świata. Jest to zjawisko, które istnieje na styku sztuki, designu, mody ulicznej i popkultury. Każda taka figurka jest traktowana jak małe dzieło sztuki, a jej wartość często rośnie z czasem.

Kolekcjonerzy art toys to zazwyczaj dorośli, którzy cenią sobie unikalny design i możliwość posiadania namacalnego dzieła swojego ulubionego artysty. Labubu, dzięki swojemu oryginalnemu wzornictwu i artystycznemu rodowodowi, idealnie wpisuje się w ten trend. To produkt, który zaspokaja potrzebę kolekcjonowania, wyrażania siebie i posiadania czegoś unikalnego i niedostępnego dla wszystkich.

Dlaczego świat oszalał na punkcie Labubu?

Ostatecznie, globalny sukces Labubu jest wynikiem idealnego połączenia kilku czynników. Po pierwsze, mamy tu niezwykle oryginalny i charyzmatyczny projekt postaci, stworzony przez utalentowanego artystę, Kasinga Lunga. Po drugie, genialny i uzależniający model sprzedaży w formie „ślepych pudełek”, który firma Pop Mart opanowała do perfekcji. Po trzecie, potężny i autentyczny impuls wizerunkowy, jaki dała figurkom globalna supergwiazda sportu, Iga Świątek.

To idealna burza, która pokazuje, jak działają mechanizmy współczesnej popkultury. Uroczy design, element hazardu i kolekcjonerstwa oraz rekomendacja od uwielbianej idolki to przepis na sukces, który trudno będzie powtórzyć. Fenomen Labubu to fascynująca historia o tym, jak mały, zębaty potworek z Hongkongu podbił świat, trafiając na korty tenisowe i do serc milionów fanów.

Źródło zdjęć: © Unsplash, Instagram / @kasinglung
wakacje, urlop, wakacje po sezonie, wakacje poza sezonem, tanie wakacje, jesień Poprzedni Tanie wakacje poza sezonem. Dlaczego wrzesień i październik to najlepszy czas na urlop? 31 sierpnia 2025 Następny Moda męska lat 70. – dekada rewolucji stylu i męskiej garderoby. 01 września 2025 lata 70 w moda meska
Inne wpisy z kategorii