GoPro oficjalnie zaprezentowało serię Mission 1, którą sam producent określa mianem action cinema cameras. To nowa kategoria sprzętu łącząca cechy kamery sportowej z możliwościami kamery kinowej, co stanowi największy zwrot w historii amerykańskiej marki. W skład linii wchodzą trzy modele: bazowy Mission 1, zaawansowany Mission 1 Pro oraz flagowy Mission 1 Pro ILS, który jest pierwszą w historii GoPro kamerą z wymienną optyką w standardzie Micro 4/3. Wszystkie trzy łączy nowy 1-calowy sensor o rozdzielczości 50 megapikseli i autorski procesor GP3.
Sensor 1 cal i procesor GP3. Co zmienia nowe serce kamery?
Mission 1 wprowadza zupełnie nowy 1-calowy sensor o rozdzielczości 50 megapikseli, który stanowi gigantyczny skok względem dotychczasowych kamer sportowych GoPro. Pojedynczy piksel ma rozmiar 1,6 mikrometra, a w trybie Quad Bayer matryca tworzy fuzowane piksele o wielkości 3,2 mikrometra, co przekłada się na drastycznie lepszą jakość obrazu w słabym oświetleniu. Producent deklaruje aż 14 stopni zakresu dynamicznego mierzonego bezpośrednio na sensorze, co stawia Mission 1 w jednym rzędzie z profesjonalnymi kamerami bezlusterkowymi i kinowymi systemami średniej półki.

Sensor współpracuje z nowym procesorem GP3 wykonanym w 5-nanometrowym procesie produkcyjnym, który łączy wysoką wydajność obliczeniową z niskim poborem energii. W jego strukturze znajduje się dedykowana jednostka neuronowa NPU odpowiedzialna za zaawansowane przetwarzanie obrazu z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. To właśnie GP3 odpowiada za rekordowo długie czasy nagrywania, lepsze zarządzanie ciepłem i wyższe rozdzielczości niż w jakiejkolwiek wcześniejszej kamerze GoPro. Nowy akumulator Enduro 2 o pojemności 2150 mAh pozwala nagrywać ponad 5 godzin w 1080p i ponad 3 godziny w 4K, co jest wartością bezprecedensową w segmencie kompaktowych kamer.
8K, Open Gate i tryby slow motion. Jak wygląda wideo?
Modele Mission 1 Pro i Mission 1 Pro ILS oferują nagrywanie w rozdzielczości 8K przy 60 klatkach na sekundę, co odpowiada dwukrotnemu zwolnieniu tempa. W rozdzielczości 4K dostępne jest 240 klatek dające ośmiokrotne slow motion, a w trybie Full HD kamera potrafi rejestrować nawet 960 klatek w trybie burst, co przekłada się na imponujące 32-krotne zwolnienie. Bazowy Mission 1 ogranicza się do 8K przy 30 klatkach i 4K przy 120 klatkach, zachowując jednak ten sam sensor i procesor co flagowiec.



Kluczową nowością jest wsparcie dla trybu Open Gate, czyli nagrywania z całej powierzchni matrycy w proporcjach 4:3, co daje montażystom ogromną elastyczność w doborze kadru i formatu eksportu. Modele Pro i Pro ILS oferują Open Gate w 8K przy 30 klatkach i 4K przy 120 klatkach, podczas gdy podstawowy Mission 1 obsługuje 4K przy 120 klatkach. Kamery rejestrują obraz w 10-bitowej palecie z profilami GP-Log 2 i HLG-HDR, a maksymalny bitrate sięga 240 megabitów na sekundę, z możliwością podniesienia do 300 megabitów w trybie GoPro Labs.
Mission 1 Pro ILS z wymienną optyką. Czy to zmiana kategorii sprzętu?
Mission 1 Pro ILS to pierwsza w historii GoPro kamera z fizycznym mocowaniem bagnetowym w standardzie Micro 4/3. Ten format zaprojektowany pierwotnie przez Olympusa i Panasonika otwiera dostęp do ogromnej biblioteki obiektywów fotograficznych, od jasnych szkieł stałoogniskowych przez teleobiektywy aż po obiektywy makro. Kamera traci jednak wodoszczelność, której nie zachowuje przez otwartą konstrukcję mocowania, podczas gdy modele Mission 1 i Mission 1 Pro wytrzymują zanurzenie do 20 metrów.

Brak widocznych styków elektrycznych na zdjęciach Mission 1 Pro ILS sugeruje, że kamera nie obsługuje autofokusu, co znacznie ogranicza jej zastosowanie w typowych scenariuszach sportowych wymagających szybkich zmian ostrości. To czyni z niej narzędzie raczej dla filmowców planujących ujęcia niż dla osób rejestrujących spontaniczną akcję. Dodatkowo cztery wbudowane mikrofony i nagrywanie audio w 32-bit float zbliżają charakterystykę całej serii do profesjonalnych zestawów filmowych. Pojawienie się Mission 1 Pro ILS oznacza, że GoPro wchodzi w kategorię modułowych systemów obrazowych, co stanowi zerwanie z dotychczasową filozofią kompaktowej, zamkniętej konstrukcji znanej z linii Hero.
Cena, dostępność i co to oznacza dla rynku?
Globalna przedsprzedaż modeli Mission 1 i Mission 1 Pro ruszyła już teraz, a wysyłka pierwszych egzemplarzy zaplanowana jest na 28 maja 2026 roku. Mission 1 wyceniono na 599 dolarów lub 599 euro, a Mission 1 Pro kosztuje 699 dolarów, co w przeliczeniu daje orientacyjnie odpowiednio około 2 400 i 2 800 złotych przeliczone z waluty obcej. W obu przypadkach w cenę wliczono roczną subskrypcję GoPro Premium. Na wersję Mission 1 Pro ILS z wymienną optyką trzeba poczekać do trzeciego kwartału 2026 roku, a do jej ceny trzeba doliczyć zakup kompatybilnego obiektywu Micro 4/3.
Mission 1 to wyraźna odpowiedź GoPro na rosnącą presję ze strony chińskich producentów DJI i Insta360, którzy w ostatnich latach zdominowali innowacjami segment kamer sportowych. Amerykańska marka zamiast walczyć w tej samej kategorii, zdecydowała się utworzyć nową, łączącą wytrzymałość kamer akcji z możliwościami profesjonalnych narzędzi filmowych. Pablo Lema, wiceprezes ds. produktu w GoPro, podkreśla, że Mission 1 ma wyznaczyć nowy standard dla kompaktowych kamer kinowych. To pierwszy raz od premiery oryginalnego Hero, kiedy GoPro definiuje na nowo całą kategorię sprzętu, co może mieć daleko idące konsekwencje dla całego rynku obrazowania.