Przez lata erytrytol był przedstawiany jako bezpieczna, bezkaloryczna alternatywa dla cukru, chętnie sięgały po niego osoby na diecie, diabetycy i zwolennicy zdrowego stylu życia. Tymczasem coraz więcej badań naukowych rzuca nowe, niepokojące światło na ten popularny słodzik. Naukowcy z University of Colorado Boulder opublikowali w Journal of Applied Physiology wyniki eksperymentu, który pokazuje, że już jedna porcja erytrytolu może niekorzystnie wpływać na komórki naczyń krwionośnych mózgu.
Jak słodzik atakuje naczynia mózgowe.
Badacze z Colorado wyhodowali w laboratorium ludzkie komórki śródbłonka wyściełające naczynia krwionośne mózgu, a następnie poddali je działaniu erytrytolu przez trzy godziny. Zastosowana dawka odpowiadała ilości słodzika znajdującej się w jednej porcji typowego napoju bezcukrowego, czyli około 30 gramów. Efekty okazały się wielokierunkowe i niepokojące. Komórki zaczęły produkować znacznie mniej tlenku azotu, cząsteczki odpowiedzialnej za rozluźnianie i rozszerzanie naczyń krwionośnych.
Jednocześnie wzrosła produkcja endoteliny-1, białka powodującego skurcz naczyń, a zdolność komórek do wytwarzania t-PA, naturalnego związku rozkładającego skrzepy krwi, została znacząco osłabiona. Do tego wzrosły poziomy reaktywnych form tlenu, czyli wolnych rodników, które uszkadzają komórki i przyspieszają procesy zapalne. Połączenie tych zmian tworzy w naczyniach mózgowych warunki sprzyjające powstawaniu zakrzepów i bezpośrednio zwiększa ryzyko udaru niedokrwiennego.
Co mówią badania na ludziach.
W 2023 roku w prestiżowym czasopiśmie Nature Medicine ukazało się badanie obejmujące ponad cztery tysiące osób ze Stanów Zjednoczonych i Europy, które wykazało silny związek między wysokim poziomem erytrytolu we krwi a ryzykiem poważnych zdarzeń sercowo-naczyniowych. Osoby z najwyższym stężeniem słodzika w osoczu były niemal dwukrotnie bardziej narażone na zawał serca, udar mózgu lub śmierć w ciągu trzech kolejnych lat obserwacji. Badanie z 2025 roku opublikowane w JACC Advances, obejmujące starszych uczestników z kohorty ARIC, potwierdziło te zależności, wskazując na związek wysokich stężeń erytrytolu z hospitalizacją z powodu niewydolności serca i śmiertelnością sercowo-naczyniową.



Warto jednak zaznaczyć, że żadne z tych badań nie dowodzi bezpośredniego związku przyczynowo-skutkowego. Część naukowców zwraca uwagę, że osoby z cukrzycą i otyłością naturalnie mają wyższy poziom erytrytolu we krwi, bo organizm wytwarza go samodzielnie w procesie metabolizmu glukozy, co może zaburzać interpretację wyników. Tym niemniej skala obserwowanych zależności i spójność wyników z różnych ośrodków badawczych sprawiają, że temat wymaga pilnej i pogłębionej analizy.
Co zrobić z tą wiedzą już teraz.
Erytrytol nadal posiada status substancji bezpiecznej nadany przez FDA i europejskie organy regulacyjne, a żadna agencja nie ustaliła dotąd dziennego limitu jego spożycia. Nie oznacza to jednak, że można go spożywać bez refleksji, szczególnie jeśli należysz do grupy podwyższonego ryzyka sercowo-naczyniowego. Główny autor badań z Cleveland Clinic, dr Stanley Hazen, otwarcie przyznaje, że osoby z chorobami serca, cukrzycą lub nadciśnieniem powinny rozważyć ograniczenie spożycia tego słodzika do czasu przeprowadzenia dalszych długoterminowych badań klinicznych. Autorzy badania z Colorado zachęcają wszystkich konsumentów do czytania etykiet, bo erytrytol bywa ukrywany pod ogólną nazwą „alkohol cukrowy”.
Umiarkowanie pozostaje najrozsądniejszą strategią, niezależnie od tego, czy mówimy o cukrze, czy o jego substytutach. Jeśli produkty zero lub keto stanowią stały element Twojej diety, warto porozmawiać z lekarzem lub dietetykiem o tym, czy taka strategia żywieniowa rzeczywiście służy Twojemu zdrowiu w długiej perspektywie.